Zapraszamy na kolejną dawkę wiedzy o zespołach Ekstraklasy 2026 - w tym tygodniu przybliżymy Wam załogi z bezpiecznej strefy które uniknęły spadku, ale jednocześnie wciąż czekają na swój moment przełomu i ustabilizowanie formy.
Co wydarzyło się u nich w minionym sezonie i czego możemy się po nich spodziewać w kolejnym? Kto zrobi krok do przodu, a kto pozostanie na bezpiecznym, “wygrzanym” miejscu? Czemu właśnie te załogi muszą ustabilizować formę? Już wyjaśniamy.
KS Marina Niesulice NIE – Beniaminek, który już w swoim pierwszym sezonie w Ekstraklasie wypracował bezpieczne miejsce w środku stawki to załoga złożona z czwórki przyjaciół pochodzących z niewielkich Niesulic w województwie Lubuskim. Ich historia rozpoczęła się w Wielkopolskiej Lidze Żeglarskiej w 2020 roku – przez długi czas walczyli o awans z 1 Ligi, co udało się im w sezonie 2024, a już rok później potwierdzili swoją wartość, kończąc pierwszą rundę sezonu w TOP 5 i pewnie utrzymując się w Ekstraklasie. Jeden z dwóch zespołów wspieranych przez naszego Sponsora Głównego STBU korzystał z usług trenerskich Łukasza Wosińskiego, 5-krotnego Mistrza Polski w match racingu – sternika GQ Racing, które zasili w tym sezonie 1 Ligę. Wywodzą się z klasy Omega, a ich największym atutem jest stabilność składu. Pytanie brzmi: czy ta konsekwencja wystarczy, by realnie powalczyć o czołowe lokaty?
Lubelskie YKP Lublin YKL – To załoga która już w swoim pierwszym sezonie 1 Ligi w 2022 roku wywalczyła awans do Ekstraklasy z 3. miejsca. Za sterem stoi Tymon Sadowski – dwukrotny Klubowy Mistrz Polski (PG Racing 2016, OKŻ Olsztyn 2018). Na pokładzie razem z nim na pozycji trymerki grota i genakera często widujemy Magdalenę Kwaśną, olimpijkę z Tokio w klasie ILCA 6 (kiedyś Laser), a w składzie także m. in. doświadczoną Hanię Dzik, dwukrotną Mistrzynię Świata Juniorów World Sailing w klasie 420 oraz Karolinę Żurek, która zasiliła Lubelskie przechodząc na ubiegły sezon z Rockstars Racing. W poprzednim sezonie ta załoga zdecydowania potrzebowała rozpędu: słaby początek w Sopocie (przedostatnie miejsce) kontrastował z bardzo dobrym występem w Gdyni, gdzie zajęli 4. miejsce. Na ostatnia rundę skład uzupełnił 16-letni Tymon Szkolut pływający na co dzień w barwach Rockstars Racing na klasie 29er. Czy młoda krew zagości na stałe w zespole i czy wreszczie będą w czołówce na stałę?
Sport Vita Ski & Sail SPO – Załoga obecna w Polskiej Lidze Żeglarskiej od lat, niemal nieprzerwanie utrzymująca się w Ekstraklasie. Poza jednym sezonem nie spadali, ale wciąż czekają na przełomowy wynik. Za sterem niezmiennie Bartek Wójciak – ich skład wydaje się stabilny, jednak od kilku lat brakuje „ostatniego elementu układanki”, czyli stałego trymera grota i genakera. W ostatnich sezonach na tej pozycji pojawiali się m.in. Michał Korneszczuk, Filip Ciszkiewicz czy Dominika Ołowiak. To zespół niezwykle waleczny, co doskonale widać na startach, szczególnie w agresywnej walce o pin. Czy znajdą ostatni pasujący element?
AZS AWFiS Gdańsk AWF – Załoga prowadzona przez Tomasza Micewicza, komandora… Yacht Club Gdańsk, czyli aktualnych Klubowych Mistrzów Polski i klubu z największą liczbą załóg w całym systemie PLŻ (o tym niedługo!). Prywatnie tata Nataszy Micewicz, najmłodszej sterniczki Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej. Zespół od trzech lat utrzymuje się w Ekstraklasie, kończąc sezony w okolicach 12–14 miejsca w rankingu. To wystarcza do pozostania na najwyższym szczeblu Ligi, ale jasno pokazuje, że wciąż jest nad czym pracować. W poprzednim sezonie dobrze rozpoczęli rywalizację w Sopocie (8. miejsce), jednak z rundy na rundę wyniki stopniowo się pogarszały. Stabilni „środkowcy” – i tu pojawia się pytanie, czy i na jakie zmiany się zdecydują, by zrobić krok naprzód?
YKP Szczecin YKS – W dwóch rundach sezonu 2025 w składzie YKS mogliśmy zobaczyć Agnieszkę Skrzypulec-Szota – olimpijkę z Paryża, startującą obecnie w klasie 470 wraz z Szymonem Wierzbickim, gościnnie pływającym później także w barwach… Rockstars Racing. W rundach z jej udziałem załoga dwukrotnie zajęła 7. miejsce, jednak w pozostałych startach zamykali tabelę. Do zespołu dołączali także Kuba Sztorch oraz bracia Mateusz i Kacper Gwoźdź – młodzi zawodnicy z dużym doświadczeniem, zarówno na jachtach olimpijskich jak i offshore. Przez lata załogę prowadził Patryk Zbroja, jednak po jego odejściu skład nie zdołał się jeszcze ustabilizować, a w następnym sezonie prawdopodobnie w barwach legendarnego YKP Szczecin zobaczymy zupełnie nową ekipę. Kto stanie za sterem YKS? Czas pokaże.
Legia Warszawa LEG – Pierwszy zespół, który formalnie nie spadł z Ekstraklasy, wydostając się ze strefy spadkowej w ostatnim momencie. Do finałowego wyścigu 4 rundy Ekstraklasy w Szczecinie walczyli o utrzymanie z KS Iskrą AMW Gdynia, WAT Warszawa i Sztorm Grupą i tę walkę wygrali. To charakterystyczna, niezwykle waleczna załoga – na czele ekipy od lat zobaczycie Kubę Pawluka, który to jednak czasami oddaje ster w załodze. Legia startuje w Ekstraklasie od 2017 roku i pomimo że mają na swoim koncie aż 34 starty w regatach i aż 9 miejsc na podium (5 srebrnych i 4 brązowe medale), to wciąż czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w rundzie. Czy w nadchodzącym sezonie wreszcie nadejdą te “szczęśliwe regaty”, które przyniosą im upragnione od lat złoto?
My wiemy jedno – żeby odnieść sukces w Polskiej Lidze Żeglarskiej, trzeba dużo trenować i stawiać na doświadczony, zgrany zespół. Załogi, które dzisiaj poznaliście już udowodniły, że potrafią utrzymać się w Ekstraklasie i regularnie punktować, jednak do walki o najwyższe cele brakuje im często właśnie stabilności składu i konsekwencji w budowaniu zespołu. Jeśli uda im się to dopracować to mogą stać się realnymi pretendentami do walki o podia – właśnie stąd tytuł: „Cel – stabilizacja formy”. Sezon 2026 w Ekstraklasie dla tych załóg musi być czasem stabilizacji, a my będziemy wypatrywać pierwszych sygnałów przełomu.
Kto zrobi krok dalej, a kto pozostanie w bezpiecznej strefie? Bądźcie z nami, aby się dowiedzieć!