Nowe twarze w 1 Lidze! Skąd aż pięć nowych zespołów i czemu w sezonie 2026 ponownie na drugim poziomie rozgrywek zobaczymy między innymi dziewczyny z MOWI lub Yacht Club BIałołęka? Wyjaśniamy!
W ubiegłym tygodniu opowiedzieliśmy Wam o beniaminkach Ekstraklasy i kto mimo wszystko w niej pozostanie – jeżeli jeszcze nie przeczytaliście, zapraszamy do lektury. Teraz czas na przedstawienie aż 5 nowych zespołów oraz przypomnienie sylwetek czwórki weteranów. Zaczynamy!
HRM Racing Youth HRY – Pewnie zastanawiacie się, co to za zespół i skąd HRM znalazł się w 1 Lidze. Czy spadli z Ekstraklasy? Absolutnie nie. Załoga HRM Youth powstała rok temu na potrzeby Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej i od razu odniosła duży sukces. Swój debiutancki sezon zakończyła na 2. miejscu, przez cały rok depcząc po piętach Politechnice Gdańskiej. Co więcej, pod nieobecność Patryka Kosmalskiego pewnie wygrali 2. rundę w Gdyni, co znacząco podniosło ich pozycję w klasyfikacji całego sezonu. Zwycięzca Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej otrzymuje przepustkę do 1 Ligi, jednak Politechnika Gdańska zrezygnowała z wystawienia kolejnego zespołu, co w efekcie dało miejsce właśnie załodze HRM Youth. Nie wiemy jeszcze, kto poprowadzi młodą załogę, ale wiele wskazuje na to, że zobaczymy tu solidny „zaciąg” z Ligi Młodzieżowej. Czy nowe pokolenie pokaże weteranom, jak się dziś żegluje? Przekonamy się o tym już wkrótce.
Fundacja Baltiq Sport BQS – Z nową nazwą i świeżą energią załoga Michała Jaroszka, która w minionym sezonie startowała jako KSW Baltic Dziwnów, weszła do 1 Ligi z Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej. Równocześnie ten sam skład reprezentował Yacht Club Gdańsk Junior w Młodzieżowej Lidze Żeglarskiej w 2. rundzie w Gdyni, zdobywając brązowe medale i dowożąc świetny wynik pod nieobecność etatowego składu Nataszy Micewicz. W załodze na sezon 2026 ponownie zobaczymy także Dominikę Ołowiak czy Filipa Lenarta z ogromnym doświadczeniem z klasy 420. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najmłodszych składów w 1 Lidze w 2026 roku. Ten sezon zapowiada się także wyjątkowo ciekawie, ponieważ Michał Jaroszek zmierzy się na wodzie ze swoją starszą siostrą – Weroniką Jaroszek, która również startuje w 1 Lidze za sterem zespołu SLAVA Racing. Czy będą unikać siebie na trasie jak ognia, a może dojdzie do bezpośrednich rodzinnych pojedynków? Czas pokaże.
GQ Racing GQR – Chociaż debiutują w 1 Lidze, to już narobili hałasu na całej Zatoce Gdańskiej, a to przecież jeszcze nie Ekstraklasa! Po sezonie w którym dosłownie roznieśli Trójmiejska Ligę Żeglarską, ekipa GQR zameldowała się w 1 Lidze z przytupem, wygrywając większość wyścigów w Finale Lig Regionalnych i kończąc te regaty z aż 12-punktową przewagą. Na czele załogi stoi Łukasz Wosiński, pięciokrotny Mistrz Polski w match racingu, co w połączeniu z zabójczą precyzją i pewnością siebie budzi respekt w całej stawce, a na dodatek “Wosia” wspomagają Marcelina Korszon (ex HRM), Przemek Płóciennik (ex OCC) i Paweł Suchocki. Czy to jednak wystarczy, aby wywalczyć szybki awans na najwyższy poziom rozgrywek?
YKP Szczecin 2 YZ2 – To prawdziwy “czarny koń” Finału Lig Regionalnych. YKP Szczecin 2 niespodziewanie awansował po świetnym występie w Finale, w którym sterował Patryk Zbroja – od pierwszych wyścigów widać było, że ta załoga będzie na własnym boisku walczyć o wynik, a nie zdobywać doświadczenie. W dramatycznej walce do ostatniego wyścigu z BQS, Nauticusem Olsztyn i MKŻ Mikołajki zakończyli Finał na korzystnym dla nich remisie punktowym, zajmując ostatecznie 2. miejsce, które dało im przepustkę do 1 Ligi. W składzie wyróżnia się Gosia Wojtysiak, kilkukrotna Mistrzyni Polski w klasyfikacji amatorskiej Dr Irena Eris Żeglarskich Mistrzostw Polski Kobiet, jednak reszta załogi pozostaje zagadką. Czy utrzymają tempo w 1 Lidze?
Mazurski Klub Żeglarski w Mikołajkach MKZ – Nowa dla nas załoga do 1 Ligi weszła jako pewni zwycięzcy Mazurskiej Ligi Żeglarskiej, kończąc FLR na remisie punktowym z YKP Szczecin 2. To prawdziwa paczka przyjaciół, która przez lata szlifowała swoje umiejętności między innymi na bojerach, a po latach potrafiła odnaleźć się wspólnie na pokładzie RS21. Za sterem stanie Karol Zembrzuski, który poprowadził ekipę przez regionalne zmagania z dużą pewnością i spokojem. Przed nimi zupełnie nowe wyzwanie – głównie zatoka zamiast jezior, fale zamiast płaskiej wody i start w dużej flocie – to już nie są przelewki. Czy doświadczenie okaże się ich atutem, czy raczej będą musieli uczyć się akwenów od zera, jednocześnie rywalizując z ligowymi weteranami? Jedno jest pewne – będą walczyć do końca, bo pokazali, że potrafią.
W 1 Lidze zobaczymy jeszcze jedną zupełnie nową załogę która zastąpi weteranów, ale ją przedstawimy niedługo. Skoro o weteranach mowa – zobaczcie, kto ucieszył się najbardziej z rozszerzenia formatu Polskiej Ligi Żeglarskiej. Przed Wami 4 załogi, które skorzystały na tej zmianie:
Yacht Club Białołęka YCB – Ich spadek z 1 Ligi był dla wielu prawdziwym szokiem – tym bardziej, że sezon wcześniej byli o kilka miejsc od awansu! Teraz wracają, ponownie z Pawłem Nawrockim za sterem i ogromną motywacją, by odbudować swoją pozycję w 1 Lidze. Załoga wywodząca się z Zegrza, startująca na Nautice 450, ma doświadczenie i charakter – pytanie tylko, czy uda im się ustabilizować wyniki w jeszcze bardziej wymagającej stawce.
KŻ Hals Gostynin HAL – W ubiegłym roku do załogi prowadzonej przez Witka Reszkowskiego dołączył Piotr Małecki, jednak nie wystarczyło to, by utrzymać się w 1 Lidze. W nadchodzącym sezonie HALS ma dodatkowo trenować w nowo powstałej Centralnej Lidze Żeglarskiej na Wiśle w Płocku. Czy żeglowanie na rzece pomoże im wejść na wyższy poziom i utrzymać się w 1 Lidze?
Kościański Klub Żeglarski KKZ – Przed nimi wyzwanie pogodzenia startów na Omedze z rywalizacją w 1 Lidze – cała załoga pływa równocześnie w Pucharze Polski Klasy Omega (odnosząc tam sukcesy), więc kolejny sezon z pewnością będzie wymagający. Wiemy, że mają realny potencjał na wygrywanie: w 2023 roku byli 4. w klasyfikacji sezonu 1 Ligi, lecz niestety nie powiodło się im w Ekstraklasie, a potem nie utrzymali się także w 1 Lidze. Liczymy jednak na rychły powrót do zdrowia sternika Daniela Sokołowskiego i Michała Rucińskiego “Czołga” oraz powrót do zwycięskiej formy!
MOWI Jacht Klub Stoczni Gdańskiej JSG – Została nam ostatnia załoga, ale wcale nie mniej ważna! To nieśmiertelne dziewczyny z MOWI pod wodzą Mai Remizowicz, które po raz kolejny uciekły spod topora! To także jedyna w pełni kobieca załoga w lidze, która dodatkowo startuje nieprzerwanie od 2019 roku – w 2026 rozpoczną swój ósmy sezon w Polskiej Lidze Żeglarskiej. Mają za sobą występy w Ekstraklasie, gdzie potrafiły walczyć jak równy z równym z najlepszymi, a nie zawsze było im łatwo. W ubiegłym sezonie wspierały je gościnnie młode zawodniczki, m.in. Aniela Frąckowiak (29er i Młodzieżowa Liga Żeglarska w YCG Junior) oraz Marta Wójciak, córka Bartka Wójciaka – sternika Ekstraklasy załogi SportVita. Teraz dla nich kluczowe wyzwanie to ustabilizowanie składu, ale charakteru i doświadczenia im nie brakuje.
Sezon 2026 w 1 Lidze zapowiada się niezwykle emocjonująco – mieszanka młodości, doświadczenia, ambicji i sportowej pasji gwarantuje dobre widowisko. Bądźcie z nami!